Zbiórka na rzecz DPS Psary 2020r.

Do 1 maja 2020 roku trwała zbiórka dobrowolnych ofiar na rzecz pensjonariuszy DPS Psary. Uzbierano 4030 zł. Za uzyskaną kwotę zakupiono środki higieny i w środę 6 maja dostarczono do domu opieki. Wszystkim darczyńcom, osobom, które bezpośrednio się zaangażowały serdecznie dziękujemy. 

Rada Duszpasterska
ks. Paweł Guździoł

Zbiórka na rzecz pensjonariuszy DPS Psary 2020r.

Zbiórka na rzecz pensjonariuszy DPS Psary

 Zapraszamy do włączenia się w zbiórkę na rzecz Domu Pomocy Społecznej w Psarach. Do 1 maja można wpłacić dobrowolny datek na konto parafii w Rososzycy z zaznaczeniem „DPS Psary”. Za zebrane fundusze zostaną zakupione najpotrzebniejsze środki higieny i dostarczone do DPS. Parafia zawsze potrafiła jednoczyć się w trudnych chwilach i pomagać tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebowali.

Konto parafii w Rososzycy  94 8431 0008 0100 1503 2000 0001

Rada Duszpasterska                                                       ks. Paweł Guździoł

Kazanie, które nie mogłem wygłosić

Kazanie, które nie mogłem wygłosić.

 

W piątek 17 kwietnia 2020 roku odbył się pogrzeb śp. Jana Kempy, w którym nie mogłem uczestniczyć ze względu na odbywaną kwarantannę.

 

Panie Janie

Przez ostanie miesiące bardzo nam brakowało ciebie w tej świątyni, bo przecież byłeś tu każdego dnia a czasami kilka razy dziennie. Osłabienie i czas zimowy sprawiły, że już nie mogłeś tu przybywać. Ale zawsze mówiliśmy, że wraz z wiosną przyjdą nowe siły i znowu się pojawisz. Przyszła wiosna i przybyłeś ale w trumnie na ostatnie pożegnanie.

            Tydzień przed twoją śmiercią widzieliśmy się, gdy przystąpiłeś do spowiedzi i komunii św. Przyjąłeś do swego serca Chrystusa a dzisiaj to jest przywilej dla niewielu. Jedyne co, to nie podałem ci ręki na pożegnanie, ze względu na trudny czas epidemii.

            Ręki którą ściskałem zawsze z wielkim szacunkiem ze względu na twój wiek i wielką dobroć jaką w sobie miałeś. Twoje ręce były spracowane, bo nimi pracowałeś, i to ciężko, wybudowałeś dom i nimi zarabiałeś na utrzymanie rodziny. Tymi rękoma pracowałeś przy kościele przy szkole, przy sali wiejskiej, poświęcając swój czas dla wsi i parafii. Nigdy jednak w swojej skromności nie mówiłeś jak wielkich rzeczy dokonałeś. Ale wiedzą o tym twoje dzieci wnuki prawnuki i rodzina. Dla ciebie było to jednak coś normalnego, bo wynikało to z potrzeby serca z miłości do Boga do rodziny i drugiego człowieka. Nie robiłeś tego na pokaz ani dla pochwał. Myślę, że nawet gdy słyszałeś pochwały to czułeś się skrępowany. Stając przed Bogiem w niebie, pokazując twoje spracowane ręce nie tylko możesz powiedzieć, że są czyste ale są także są pełne, bo niesiesz w nich owoce całego twego życia. Życia prostego ale jakże owocnego.

            Nie wiem czy to uzgodniłeś z Panem Bogiem, bo byłeś z Nim zawsze w dobrych relacjach, i ze względu na twoją skromność i pokorę wybrałeś właśnie taki czas na odejście z tego świata, kiedy we mszy pogrzebowej mogą uczestniczyć tylko twoje dzieci.

            Jestem przekonany, że gdyby był to normalny czas nasz kościół nie pomieściłby wiernych. Twoich krewnych i znajomych ale przede wszystkim rodziny parafialnej, począwszy od rzeszy ministrantów, przedstawicieli grup i wszystkich parafian, którzy czują wielki ból i smutek rozstania. Ale są oni tu obecni duchem i łączą się we wspólnej modlitwie. Każdy kto dowiedział się o twoim odejściu poczuł ukłucie w sercu, i pomyślał odszedł bardzo dobry człowiek.

Wchodząc do zakrystii będziemy odczuwali brak twej obecności, ale myślę, że będziesz nam towarzyszył w inny sposób.

            Choć Panie Janie w jednym nas zawiodłeś, bo przecież umawialiśmy się na świętowanie twoich 100- urodzin, a zostały do nich tylko trzy lata. Ale wiem, że jesteś wdzięczny Panu Bogu za wszystkie lata życia, które ci dał i wybaczysz mu, że nie pozwolił ci dotrwać do setki.

            Ewangelia dzisiejszego dnia, czyli piątku w oktawie Wielkanocy, ukazuje nam cudowny połów ryb. Spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym nad jeziorem Genezaret. Szymon Piotr wraz z przyjaciółmi idą łowić ryby. Ale całonocny wysiłek nie daje efektu. Dopiero pojawienie się Jezusa sprawia, że dokonują połowu niezwykłej ilości ryb. Na początku Go nie poznają ale gdy w sieciach pojawia się tak wielkie mnóstwo ryb uświadamiają sobie, że na brzegu stoi ich Zmartwychwstały Mistrz. Szymon Piotr w swej spontaniczności rzuca się w morze aby jak najszybciej upaść do stóp Mistrza i czuć Jego bliskość. Bo tylko Zmartwychwstały Chrystus daje poczucie bezpieczeństwa i pokoju.

            My dzisiaj w tym morzu smutku i łez chcemy stanąć przy Zmartwychwstałym aby poczuć ukojenie i umocnienie. Bo mimo naszej wiary, odejście bliskiej nam osoby jest dla nas trudne. Ale tajemnica Zmartwychwstania, którą rozważamy, i którą żyjemy koi nasze serca i wypełnia nas nadzieją.

            Ta wiara i nadzieja mówi nam, że nasz drogi pan Jan cieszy się Świętami Wielkiejnocy już w pełni wraz z Jezusem Zmartwychwstałym i Świętymi w niebie.

Pożegnanie śp. pana Jana Kempy 2020r.

We wtorek, 14 kwietnia 2020 roku odszedł do Pana śp. Jan Kempa. Jak sam o sobie mówił, był pomocnikiem kościelnego w Parafii św. Marka Ewangelisty w Rososzycy. Przeżył 96 lat. Lat pełnych pracy, modlitwy i wytrwałego zaangażowania w życie wspólnoty parafialnej.

Czytaj więcej: Pożegnanie śp. pana Jana Kempy 2020r.

Ostatnie pożegnanie - Jan Kempa 2020r.

Błogosławieństwo stołu przed uroczystym posiłkiem w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego 2020r.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO STOŁU PRZED UROCZYSTYM POSIŁKIEM W NIEDZIELĘ ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

(„Obrzędy błogosławieństw dostosowane do zwyczajów diecezji polskich”,

t. 2, Katowice 2001, nr. 1347-1350)

Pobierz modlitwę w formacie - PDF

Czytaj więcej: Błogosławieństwo stołu przed uroczystym posiłkiem w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego 2020r.

Dodatkowe informacje